niedziela, 1 kwietnia 2018

Powitanie

Jestem typem osoby, która nie lubi w sobie dusić emocji. Ludzikiem, który uwielbia dzielić się z innymi tym co u niego się dzieje. Kimś, kto mimo kłód rzucanych pod nogi szuka motywacji by być jeszcze lepszą. Dążąc do samorealizacji, dążąc do postawionych sobie celów. Epoka facebooka zabiła wszelkie ludzkie relacje - albo przynajmniej ich większą część.

Niestety na fb nie można być indywidualnością - za indywidualność teraz jest się kamieniowanym. Juz słyszę tez krzyki: ona nie jest katoliczką !!! ona nie ma dzieci !!!  W wieku 30 lat nie ma męża !!!  Komentarze przeważnie osób, które w jakiś sposób przez swoje środowisko zostały zmuszone do życia według ustalonych 100 lat temu schematów, osób, którym słowo asertywność jest obce. A mi jest naprawdę dobrze. Nie jestem pozbawiona uczuć, jak każdy z nas mam lepsze i gorsze dni, ale wracam do swojej oazy spokoju po całym męczącym dniu, zaszywam się pod kocem z kubkiem gorącej kawy i książką i czuję bezpieczeństwo. I myślę, że każdy z nas ma swoje pojęcie bezpieczeństwa i spokoju. Ja mam takie. Kocham moje cztery ściany.
Ale kocham też podróżować, zwiedzać, poznawać nowe miejsca, nowe osoby, szlifować nowe języki. Gubić się w ciasnych uliczkach greckich małych wiosek. Biegać wzdłuż oceanu - niestety to jest możliwe tylko dwa razy do roku, ale dla takich chwil warto żyć i odkładać grosz za groszem. Blog o wszystkim i niczym. Bieganiu, diecie, jedzeniu, podróżach i moich odczuciach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz